Ciemność.
Jasność.
Ciemność.
Jasność.
Wybieram ciemność.
Błądzę po otchłaniach mego mrocznego ja i brudach tego świata.
Ogląda wszystkie wyrządzone krzywdy i moje chore myśli.
Topię się w ciemności tego zła.
Potrzebuję dobra, światła.
Wizje, które mi się ukazują są przerażające.
Jednocześnie bardzo mnie fascynują, a z innej strony przerażają.
Gdy staje mi przed oczami dziewczyna, która podcina sobie żyłę, boję się i zastanawiam czemu ja tego nie zrobiłam.
Potem dziecko, mordowane przez jakiegoś pedofila. Współczuję mu. Nie na to zasługuje.
I dopiero, gdy widzę noworodka, wyrzuconego na śmietnik, to myślę, że z chęcią oddałabym mu swoje życie, bo ja już go nie potrzebuję.
Nie mogę się stąd wydostać. Ciągle widzę zbrodnie. Ciągle krew. Krzyk. Płacz. Strach. A pośród tego wszystkiego plącze się moja zniszczona wyobraźnia. Właściwie nie odróżniam ich od siebie. Lecą przed siebie jak ptaki i nie dają mi wyboru, muszę patrzeć.
Ciekawe ile jeszcze będę tu musiała być. Posłuchałabym moich piosenek, to zawsze umila mi życie.
Czemu nie płaczę ? Przez cały " seans " nie poleciała mi ani jedna łezka ani nie zaszkliło oko. Chyba jestem nieczuła. Chociaż... depresja jest milczeniem.
Za dużo krwi. Za dużo. Ja chcę światła. Chce innych kolorów. Pomocy. Pomocy...
- Niestety.. stan państwa córki jest stabilny, ale niezadowalający... jest obecnie w śpiączce... pewnie potrwa to jeszcze jakiś czas... sądzimy, że próbowała popełnić samobójstwo... wydaje nam się też, że nie robiła tego świadomie.... podejrzewamy depresje... na razie to tyle.. do widzenia.
---------------------
BUHAHAHAHHAHAHHAHAHHAHAHHA XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Tak bardzo krótka ;3 dziękujcie szkole, bo właśnie do niej muszę pędzić -,- ale coś tam jest xD oczywiście dziękuję za tyle komentarzy ;3 i chciałabym bardzo podziękować mojemu Banankowie ( Peetniss <3 ), który ciągle mi wypominał, żebym dalej pisała xD właściwie to ty mnie jakoś przekonałaś, żebym pisała <3
To tyle z podziękować ;p Następnej notki spodziewajcie się ... no nwm, ale możecie się przygotowywać, że znów przez długi czas nie będzie ;p
Piosenka : Green Day -Bouleverd of broken dreams <3
Gruusia :)
:) :) :) :) nie lubię cię :) :) :) :) :) :) :) :) zdobędę twój adres :) i przyjdę do ciebie :) wezmę ze sobą nóż :) albo piłę :) ewentualnie jedno i drugie :) będę powoli przecinać fragmenty twojej skóry :) i wbiję ci coś w oczy za to, że po takiej przerwie dodajesz taki krótki rozdział :) :) :) :)
OdpowiedzUsuńoo! :) już myślałam, że nie wrócisz, a tu taka miła niespodzianka :D no, ale krótkie, krótkie......
OdpowiedzUsuńŻartujesz sobie!? I jak ja teraz będę funkcjonować... Ale i tak się cieszę że dodałaś note :)
OdpowiedzUsuń